Przejdź do treści
Pomysły i porady o zdrowiu, ubezpieczeniach i finansach
Ciekawe

Czy Morze Śródziemne się tropikalizuje? Naukowcy wskazują sygnały

Czy Morze Śródziemne się tropikalizuje? Naukowcy wskazują sygnały

Klimat wokół Morza Śródziemnego nie jest tropikalny i nie jest nim np. w Hiszpanii, ale od kilkudziesięciu lat widać w nim cechy zbliżające go do tego kierunku. Naukowcy mówią o „tropikalizacji”: cieplejszym powietrzu i wodzie, przesuwających się układach ciśnienia i coraz bardziej kapryśnych opadach.

Do tropików wciąż daleko

Aby klimat uznać za tropikalny, średnia temperatura najzimniejszego miesiąca musiałaby wynosić co najmniej 18°C. Na Półwyspie Iberyjskim i Balearach tak nie jest. Zimy są tam wyraźnie chłodniejsze, a różnice między zimą a latem duże. Mowa więc o kierunku zmian, a nie o nowej strefie klimatycznej.

Cieplejsze powietrze i morze

Temperatura powietrza nad regionem rośnie szybciej niż średnia globalna. Zimy stają się krótsze, a lata dłuższe: wiosna przychodzi wcześniej, jesień później. Pory przejściowe nie zniknęły, jak czasem się sądzi, tylko przesunęły się w kalendarzu.

Wyraźnie ogrzały się też wody Morza Śródziemnego, zarówno przy powierzchni, jak i do głębokości około 100 metrów. Trendy te są istotne statystycznie. Na południe od Majorki w ostatnich latach zdarzały się dni, gdy woda przekraczała 30°C, czyli tyle, ile notuje się na Karaibach czy w Zatoce Meksykańskiej.

Przesuwające się układy ciśnienia

Wygląda na to, że wielkie pasy wiatrów i układy ciśnienia na półkuli północnej przesuwają się na północ. Dotyczy to także pasa wyżów na południe od Morza Śródziemnego, który odpowiada za istnienie Sahary. Przyczyną jest rozszerzanie się komórki Hadleya, globalnej cyrkulacji atmosferycznej w strefie równikowej i tropikalnej.

Jeśli ten trend się utrzyma, atmosfera nad regionem będzie stabilniejsza. Opady staną się mniej regularne: długie okresy suszy będą przerywane gwałtownymi ulewami.

Medikany i ulewy

Do powstania huraganu potrzebna jest ciepła woda, co najmniej około 26,5°C na powierzchni i na głębokości kilkudziesięciu metrów. Tego lata taką temperaturę przekroczyły duże obszary Morza Śródziemnego. Para wodna i ukryte w niej ciepło napędzają silne procesy konwekcyjne, które rodzą burze i oberwania chmur.

Od dziesięcioleci nad Morzem Śródziemnym pojawiają się niże o cechach przypominających cyklony tropikalne, zwane medikanami. Mają ciepły rdzeń, widoczne na zdjęciach satelitarnych „oko” i spiralnie ułożone chmury, a towarzyszą im obfite opady i silny wiatr. Znanych przypadków jest około 100, ale definicje bywały szerokie, więc listę trzeba przejrzeć. Dlatego trudno ocenić, czy medikanów przybywa wraz z ocieplaniem.

Niedawny przykład to ulewy w Katalonii na początku października 2026 roku. Pojawiły się sugestie, że spowodował je medikan, ale tak nie było: nie zaobserwowano oka ani spiralnej struktury chmur, wiatr nie odegrał większej roli i nie powstał niż. Były za to liczne komórki konwekcyjne i mezoskalowe układy konwekcyjne, które zachowywały się nietypowo, być może bezprecedensowo. Burze te wymagają szczegółowych badań.

Prognozy stają się trudniejsze

Pogoda śródziemnomorska jest skomplikowana. Przez większą część roku prognozy są stosunkowo proste, bo utrzymuje się stabilna aura. W innych okresach bardzo trudno określić skalę i natężenie zjawisk, dlatego intensywne opady w tym regionie należą do najtrudniejszych do przewidzenia na świecie. Ta nieprzewidywalność nasiliła się, zwłaszcza od gwałtownego wzrostu globalnych temperatur w 2022 roku.

Służby prognostyczne będą musiały zmienić procedury, zwrócić większą uwagę na skale pośrednie i lokalne oraz dostosować modele do nadmiaru energii z ciepła zgromadzonego w powierzchniowej warstwie morza. Autor proponuje też włączenie obserwacji lokalnych od mieszkańców w ramach rzetelnej nauki obywatelskiej, co mogłoby uzupełnić dane oficjalne i poprawić społeczne postrzeganie ryzyka.

Co to oznacza dla czytelnika z Polski

Polski nie dotyczy to bezpośrednio, bo opisane zjawiska odnoszą się do basenu Morza Śródziemnego. Pośrednio może jednak mieć znaczenie dla osób, które jeżdżą na wakacje do Hiszpanii, Włoch, Grecji czy Chorwacji, a także dla ubezpieczeń podróży i planowania wyjazdów. Dłuższe, gorące lato i cieplejsze morze mogą oznaczać inny rozkład sezonu, a gwałtowne ulewy po okresach suszy zwiększają ryzyko lokalnych podtopień w miejscowościach nadmorskich.

W praktyce warto sprawdzać lokalne ostrzeżenia meteorologiczne i stosować się do komunikatów służb, bo autor podkreśla, że prognozowanie takich zjawisk jest wyjątkowo trudne. Nie oznacza to jednak, że każdy sezon będzie niebezpieczny: badacze zaznaczają, że część zjawisk wymaga jeszcze dokładnego zbadania.

Źródło: Phys.org – „Warmer seas and shifting pressure systems: The signs that suggest the Mediterranean’s climate is 'tropicalizing’”

Czytaj także

Wszystkie
rochesterbeergals.com poznajauditt.pl pimpmipad.pl